PSA 3 tyg. po 0,82; 4 tyg. po 0,03; 2 mce. po 0,000; 3 mce po 0,004,6 mcy po 0,005, luty 2010 RT - 64 Gy w 33 frakcjach; 9 m-cy po 0,003; 12 m-cy po 0,003; 15 m-cy po 0,003 01/2011 TRUS=OK, 18 mc-y po 0,003 2 lata po operacji PSA 0,003 2 lata po RP TRUS=OK, 2,5 roku po RP PSA 0,003, 3 lata po RP PSA 0,003 PSA 01/2013 0,003,maj-czerwiec 2013 KANGUR 2007 (Australia), ur.1954 zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, Gl.7 (3+4); 1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe PSA 6.6ng/ml BxGl.3+3cT2b RARP GL.3+3pT2cN0 autor: -pawel- » 25 lut 2019, 22:41 kemoturf pisze: Histopatologia piękna, a jak PSA, robiłeś już po operacji? ¿enia PSA po operacji oraz u 64 proc. chorych z nawrotem bioche-micznym, stwierdzonym najmniej ci¹gu co najmniej 6 mies. po lecze-niu operacyjnym. Po 87 mies. ogó-³em 58 proc. chorych – 36 proc. z póŸnym nawrotem biochemicz-nym i 18 proc. ze sta³ym wysokim stê¿eniem PSA pozostawa³o w ca³-kowitej remisji klinicznej i bioche-micznej. Fragment tkanek miękkich bez zmian histoonkologicznych. Re: 51l. PSA 7.6 ng/ml BxGl.3+3 RARP Gl.3+3pT2bNx. Dziwi mnie tylko dlaczego w wyniku jest zapis, że poniżej 0,025 ng/ml. W zasadzie 0,000 też jest poniżej 0,025. Akurat w moim labie taki próg jest na 0,002 mg/ml, ale to nie jest normą w diagnostyce. Mój Tato Andrzej, lat 73, w dniu dzisiejszym odebral wynik biopsji, diagnoza - rak prostaty. Zaczęło się w roku 2020, gdy Tato dostał udaru. W szpitalu, wiadomo, zbadali Tatke pod każdym kątem, wtedy PSA [było] 4,69 ng/ml. Kazano obserwować. Był 2 razy na USG. 25.01.2021 USG UKŁADU MOCZOWEGO . Witam! W Pańskim przypadku PSA niewiele przekracza normę dla wieku (do 4,5 ng/ml). Z opisu może wynikać, że farmakoterapia jest wystarczającym leczeniem łagodnego rozrostu prostaty, gdyż objawy związane z zaburzeniem oddawania moczu są opanowane (nie występuje nocne oddawanie moczu, strumień względnie prawidłowy). Jednakże warto byłoby wykonać aktualne USG, które powinno zobrazować rozmiary gruczołu, oraz aktualne zaleganie moczu. Pomikcyjne zaleganie moczu jeśli jest nasilone może doprowadzić do poszerzenia układu kielichowo-miedniczkowego, w konsekwencji może spowodować niewydolność nerek. W związku z tym rozważając leczenie zabiegowe warto byłoby dysponować aktualnym badaniem USG. Jeśli nie zostanie stwierdzone znaczne zaleganie moczu i zmiany w obrębie układu kielichowo-miedniczkowego to wydaje się, że może być kontynuowane leczenie zachowawcze, farmakologiczne. Proponowany zabieg wykonywany jest cystoskopowo, poprzez wprowadzenie cystoskopu przez cewkę moczową. Za pomocą elektrokoagulacji z okolicy szyi pęcherza usuwany jest nadmiar tkanek, utrudniających odpływ moczu. Do korzyści zabiegu można zaliczyć ułatwione oddawanie moczu poprzez zwiększenie światła szyi pęcherz moczowego, likwidacja (najczęściej zmniejszenie) pomikcyjnego zalegania moczu. W związku z zabiegiem mogą jak zwykle wystąpić powikłania, zarówno wczesne np. krwawienie, zakażenia jak i późne np. częściowe zarośnięcie poszerzanego miejsca (co może wymagać ponownego zabiegu). Podsumowując, aby dokładnie ocenić wskazania do zabiegu konieczne jest dokładne badanie fizykalne oraz aktualne badanie USG. Na podstawie informacji przedstawionych w opisie wydaje się, że zabieg nie jest konieczny. Pozdrawiam serdecznie! ... Początkujący Szacuny 7 Napisanych postów 71 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 161 od ok 5 lat cierpie na przewkleke zapalenie prostaty ,zaczelo sie w lipcu 2001 r choc juz wczesniej odczuwalem dyskomfort i szczypanie po wytrysku podczas masturbacji,moje objawy rozpoczely sie naglym bolem prawego jadra lub najadrza,po kilku godzinach z cewki zaczeła sie wydobywac gesta ropa oraz zaczalem odczuwac duze szczypanie i pieczenie w cewce i niesamowity ból podczas oddawania skapych kropelek moczu, dodam ze ze wtedy nie mialem jeszcze zadnych kontaktów sexualnych wiec zarazenie sie od kogos raczej odpada, nie uprawialem rowniez zadnych innych dziwnych praktyk sexualnych oprocz zwyklej masturbacji. W posiewie nasienia wychodzi wciaz na zmiane albo wystepujace razem bakterie:enterocus fealis, morganella morgani, citrobacter ssp, i wiele innych,,Od tego czasu lecze to co kilka miesiecy antybiotykami, ale sa nawroty, chodze juz po roznych urologach,antybiotyki pomagaja tylko na chwile, na domiar zlego od ok 2 lat mam bardzo brzydki zapach spod napletka,nawet juz 30 min po umyciu, taki rybi, nieswiezy zapach moczu(gardanella?),robilem rowniez test PCR na chlamydie i wyszedl ujemny, wiec juz sam nie wiem co to, zwazywszy ze przedostatni posiew nasienia wyszedl jalowo, posiewy moczu zawsze wychodzily jalowe,usg TRUS przez odbyt prostaty wykazalo 2 blizny na prostacie, nie wiem skad, moja teoria jest taka ze jakOs te bakterie podczas wydalania kalu przechodza przez scianki odbytu do prostaty i ja zakazaja co chwile na nowo,lub dostaja sie tam droga krwionosną , ale to tylko moja mala sugestia , Bardzo dbam o higiene ,i ciekawa rzecz gdy np lecze sie przez 2-4 tygodnie antybiotykiem jak amoxyklina lub cyprinol to brzydki zapach znika na czas leczenia ale po odstawieniu antybiotykow juz po 2 dniach teraz moje dolegliwosci sa lzejsze niz w ostrej fazie zapalenia w 2001 r, lecz nadal wystepuje dyskomfort, szcegolnie jesli przez kilka dni ni emam wytrysku, ktory nierzadko przynosi mi ulge, choc rowniez besposrednio po czasem pieczenie cewki Od przeszło roku zaobserwowalem u siebie codziennie stany podgoraczkowe ok 37,4 ,nie wiem czy ma to zwiazek czy jest to moze moja naturalna temperatura,chcoc jako dziecko zawsze mialem 36,6? Ogolnie nie zaobserwoalem u siebie zadnego stanu zapalnego, choruje 1-2 razy w roku na zapalenie gardła Jako dziecko mialem usuwany trzeci migdał z powodu czestych infekcji zatok splywa mi od dziecka do gardła wciaz jakas flegma sex uprawiam tylko i wyłacznie w prezerwatywie , jestem heterosexualny, mam stala partnerke ktora jest zdrowa. wszystkie inne podstawowe badania jak morfologia krwi ,OB czy badanie moczu i tarczyca wychodza OK , ... domer Moderator Ekspert Jest liderem w tym dziale Szacuny 5426 Napisanych postów 71312 Wiek 37 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 724671 Prostata, czyli gruczoł krokowy jest elementem układu moczowo-płciowego mężczyzny. Umiejscowiona jest w części miednicy mniejszej, w okolicy krocza. Znajduje się ona dokładnie pod pęcherzem moczowym, a przez jej wnętrze przechodzi cewka moczowa. Kształtem i wielkością porównywalna jest do śliwki lub orzecha włoskiego. Prostata odpowiedzialna jest za produkcję płynu, w którym znajdują się plemniki. Płyn ten pełni funkcje odżywcze dla plemników a sama prostata funkcję rozrodczą. Jednym z częściej występujących problemów z prostatą jest jej przerost. Pierwszym sygnałem tego są problemy z oddawaniem moczu. Powiększona prostata uciska na cewkę moczową, przez co mocz nie może uchodzić. Najpoważniejszym problemem bez wątpienia jest nowotwór prostaty, występujący coraz częściej wśród mężczyzn. Dlatego też bardzo istotne są regularne badania prostaty i jej stanu. Szczególnie po 40 roku życia. Przewlekłe zapalenie prostaty cechuje się wielomiesięcznym lub nawet kilkuletnim okresem trwania i leczenie go jest trudne. Zdecydowanie należy skonsultować problem z urologiem, który zdecyduje, w jaki sposób leczyć stan zapalny. Jednym z lepszych sposobów leczenia jest metoda ESWT. Moderator działu Odżywianie Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Ekspert Szacuny 499 Napisanych postów 9533 Wiek 42 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 18704 ogólnie problem bardzo dobrze opisany - ale niestety nie pomożemy , musisz znależć jakiegoś dobregolekarza-specjaliste wykonać badania w kierunku innych infekcji wykluczyć możliwość innego nadkazania isć z ta spływającą flegmą do laryngologa (jak najbardziej coś z nosa gardła i zatok może siac na cały organizm ! 3 XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ? Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem. ... Ekspert Szacuny 542 Napisanych postów 8811 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 54260 Boofi nie poznajesz, że to nasz Gino!? Sogów nie odbijam, jak podobała Ci się moja wypowiedź, to wejdź na ! ... Ekspert Szacuny 499 Napisanych postów 9533 Wiek 42 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 18704 gino nie gino - stara sie to odpowiadam a zawsze odsłon więcej - i forum wyżej na rankingach stoi 2 XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ? Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem. ... Specjalista Szacuny 53 Napisanych postów 7776 Wiek 34 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 40778 ginomen jest rulezzz Mam przyjazną materie i jem węglowodany ... Początkujący Szacuny 5 Napisanych postów 176 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 1680 ...byłem ostatnio u urologa bo po raz 3 w tym roku (po operacji przepukliny rok temu) mam krwawe wytryski (nic mnie nie boli,mam jedno zwłókniałe jądro jako powikłanie po operacji,w spernie są takie ciemne skrzepy)...po bardzo nieprzyjemnym badaniu stwierdził,że mam zapalenie prostaty i przepisał mi jakieś leki ziołowe za 200 zł na miesiąc...ale mam nieprzyjemne wrażenie,że nic to nie da...antybiotyki juz raz brałem przez pół roku i następne pół dochodziłem do siebie po tym...a przy prostacie trzeba brać i dłużej - nie wyobrażam sobei tego...co za fatum - angina-przepuklina-jądro i teraz ta cholerna prostata... ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 1 Hej. Mam to samo od 4 lat...:) oszalec można. Jak Cię bolą jaja to spruboj wejsc pod goracy prysznic i zobaczysz czy ci pomoże, mi od razu przechodzi ale jak wychodze spod prysznica to znowu wraca. Czy robiles badanie PSA? ile masz lat? Pozdrawiam J ... Znawca Szacuny 27 Napisanych postów 2 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 0 Witaj! Już wyleczyłeś to zapalenie prostaty (stercza)? Jestem emerytowanym lekarzem felczerem i udzielę odpowiedzi z doświadczenia wieloletniego, mianowicie; Zapalenia stercza nie należy leczyć antybiotykami, bo tak czyniono ponad 40 lat temu. Zapalenie stercza leczy się chemioterapeutykami (choć figurują w katalogu antybiotyków, to nie mają struktury antybiotyku i nie należy ich używać antybiotykami, są w katalogu antybiotyków z tej przyczyny, żeby były dostępne jedynie na receptę bez konieczności leczenia w szpitalach itp.). Do chemioterapeutyków tych zaliczamy: cyprofloksacynę i norfloksacynę; cyprofloxacyna jest sprzedawana pod nazwą Proxacin 500 mg (produkcja polska), a norfloksacyna pod nazwą Nolicin 400 mg (produkcja Słoweńska). Oba te środki mają szeroką gamę przeciwwskazań i ewentualnych skutków ubocznych. Należy je zażywać rano i wieczór (co ok. 12 h). Proxacin działa przeciw wielu bakteriom i ma szerokie działanie, jest wchłaniany do krwi, ukł. moczowego i kości. W tychże elementach niszczy bakterie wymienione w ulotce. Nie jest wchłaniany do mózgu. Nolicin natomiast wchłania się jedynie do układu moczo-płciowego i tam też niszczy bakterie wnikając do stercza. Cyprofloksacynę należy stosować 5-10 dni (1-2 opakowania) do ustąpienia objawów. Norfloksacynę należy stosować 7-14 dni (1-2 opakowania) do ustąpienia objawów. Przy obydwu obowiązuje odpowiednia dieta. Nawiązując do Twego przypadku (z opisu) wnioskuję, że miałeś ostre przewlekłe zapalenie stercza z powikłaniem nowotworowym. Miast brać, jak to napisałeś antybiotyki winieneś zażywać nadmienione przeze mnie chemioterapeutyki, pić dużo wody oraz napar ze skrzypu polnego (moczopędny itp.) oraz zachowywać dietę ubogą w cukier sacharozę oraz białko pochodzenia zwierzęcego, a także (co oczywiste) unikać substancji: aspartam, acesulfam-K, benzoesan sodu, sorbinian potasu. Zamiast zbędnych drogich badań typu: posiew ejakulatu itp. polecam głębokie cewnikowanie uroskopem (nie wiem, jak to się obecnie nazywa) i to powinno wykazać dokładnie zmiany komórkowe. Oczywiście gdy któryś lekarz zaleci biopsję narośli bądź komórek stercza itp. stanowczo odmów, albowiem grozi to rozsiewem nowotworu ("rozzłoszczeniem"). Jeśli tak dokładnie + lepsze wskazówki od kogoś zastosujesz, to będzie dobrze. Pozdrawiam! ... Znawca Szacuny 27 Napisanych postów 2 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 0 Zapomniałem dopisać, że to odpowiedź dla wszystkich panów cierpiących na zapalenie prostaty (stercza). Jeszcze, co do przyczyn tej choroby, to jej główną przyczyną w obecnych czasach jest głęboki stres. Tak więc proszę się nie obwiniać o jakieś groźne stosunki płciowe w swej przeszłości. A i pamiętajcie, że większość środków antydepresyjnych upośledza erekcję, potencjał seksualny oraz ejakulację, to też ma wg mnie wpływ na te mięśnie w okolicach stercza. Zanim cokolwiek się zastosuje przeciwko zapaleniu prostaty, należy się zastanowić, czy to dobry środek. I jeszcze przypomniał mi się tzw. masaż prostaty (dla niektórych może to być czynność nieestetyczna), dawniej urologowie (co lepsi) to czasami zalecali. Mianowicie, należy nałożyć rękawiczkę lateksową lub temu podobną (można nasmarować tłuszczem) i wsunąć do pustej odbytnicy następnie wyczuwając stercz (prostatę) masować po bocznych częściach tego gruczołu (po prawej i po lewej przewodu moczowego) w górę i w dół, tak by wymasować/wycisnąć wydzielinę, galaretę lub temu podobną ze stercza, co wyjdzie przez cewkę moczową. Przy ostrym bakteryjnym zapaleniu może boleć przy masażu bardzo, wówczas należy przerwać. Również polecanym sposobem bywało przy oddawaniu moczu uciśnięcie penisa u dołu, aby zwiększyć ciśnienie moczu rozpychające stercz (prostatę), to jeśli boli nie szkodzi, natomiast nie jest zalecane przy uchyłkowatości prostaty gdy mocz jest bakteryjny, bo wówczas bakterie z moczo wejdą nie tam, gdzie należy, a winny być przecież wydalone. To tylko stosujemy, gdy w badaniu moczu wyszło, że jest on czysty bez bakterii itp. Pamiętajcie też panowie, że czysty mocz działa najlepiej antybakteryjnie na wiele drobnoustrojów i bakcyli. Życzę wszystkim umiejętnych i szybkich sposobów leczenia (pamiętajcie, że same leki nigdy nie pomagają całkiem(!) oraz dużo zdrowia! ... Początkujący Szacuny 1 Napisanych postów 1 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 1 ... Początkujący Szacuny 11 Napisanych postów 1 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 3 witam! Tez mam problem z zapaleniem prostaty. Ale mnie nic nie boli, mam problem tylko przy oddawaniu moczu, strumien jest slaby i robie to z przerwami. Mam uczucie ciaglej potrzeby. Bolalo mnie tylko przy badaniu jak lekarz naciskal prostate. Obiawy moje trwaja juz kolo dwoch listopadzie bylem u lekarza przepisal mi proxacin 500 i prostamol uno ale nic niepomoglo nawet troche. Teraz bylem na kontroli tym razem przepisal mi unidox 100mg. Niewiem teraz co dalej bo jak narazie poprawy tez niema. Czytalem dzis troche na ten temat i wiem ze jest kilka typow tej choroby. Moze mial ktos obiawy podobne do moich, moze to cos innego? 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 ... 67 Wzrost PSA po prostatektomii radykalnej Mój mąż jest dwa tygodnie po prostatektomii radykalnej z powodu raka prostaty. Czuje się dobrze, cewnik był kilka dni temu usunięty z pęcherza. Mąż ma problemy z utrzymaniem moczu jednak bardziej niepokoi mnie wynik PSA, który wczoraj zrobiliśmy mężowi prywatnie. PSA przed operacją wynosiło 14 ng/ml a teraz - dwa tygodnie po zabiegu wynosi ono 0,4 ng/ml. Skąd podwyższona wartość PSA skoro gruczoł krokowy został usunięty podczas operacji. Czy to oznacza wznowę choroby? Odpowiedź zespołu Nie należy oznaczać PSA 2 tygodnie po prostatektomii radykalnej. Okres połowicznego rozpadu PSA wynosi 2 - 3 dni dlatego PSA po prostatektomii radykalnej powinno być oznaczone 4 - 6 tygodni po operacji. Podwyższony wynik PSA jaki Państwo otrzymaliście o niczym nie świadczy i ma małą wartość diagnostyczną. Proponujemy postępować zgodnie z wytycznymi urologa prowadzącego męża i oznaczyć PSA w odpowiednim czasie tak aby otrzymany wynik był wartościowy. Wartością graniczną stężenia PSA po prostatektomii radykalnej jest 0,2 ng/ml. Zwiększenie wartości PSA sugeruje wznowę miejscową lub przerzuty. Podwyższone wartości PSA po prostatektomii radykalnej obserwowane są w następujących sytuacjach : nieradykalne leczenie operacyjne występowanie przerzutów raka stercza niedoszacowanie miejscowego zaawansowania choroby wznowa miejscowa Polecane artykuły Znaczenie PSA w diagnostyce i leczeniu raka gruczołu krokowego Prostatektomia radykalna - operacja usunięcia stercza w raku gruczołu krokowego Radioterapia radykalna w raku prostaty Prostatektomia radykalna - filmy video Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: 10:02:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10:21:11 przez Mazulka.) Witam Wszystkich Chciałabym zapytać o pooperacyjne PSA. Dlaczego jest taka duża rozbieżność między zaleceniami lekarzy w kwestii wykonania pierwszego pooperacyjnego PSA? Jeden lekarz zleca po 4, inny po 6 tygodniach a kolejny po 3 miesiącach. Czy poziom PSA po radykalnej prostatektomii nie powinien od razu (powiedzmy w ciągu 2 tygodni) być ustabilizowany? Czy jeśli po 6 tygodniach jego poziom nie jest wymarzony to po 3 miesiącach można oczekiwać jeszcze jego spadku? Oczywiście przy założeniu, że operacja była doszczętna i nie ma mikroprzerzutów. I druga sprawa: po jakim czasie od PR wielkość PSA ujawni mikroprzerzuty np. w węzłach? Czy dopiero kiedy rak zaczyna znowu szaleć i tych komórek nowotworowych jest już dużo czy może wcześniej kiedy są ich "śladowe? ilości? pozdrawiam Liczba postów: Liczba wątków: 59 Dołączył: 10:36:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10:45:25 przez Armands. Powód edycji: uzupełniono treść ) Witaj Mazulka Taka rozbieżność wynikać może ze standardów, które przyjęte są w różnych ośrodkach wykonujących prostatektomię. W moim przypadku zaleceniem było odczekanie 3 miesięcy do badania. Inni lekarze skracają ten czas do 4, czy 6 tygodni. Można oczywiście ten okres skrócić, ale w ten sposób naraża się pacjenta na stres związany z brakiem tzw. nieoznaczalnego poziomu PSA, którego każdy oczekuje. Długi czas po operacji wymagany do wykonania kontrolnego poziomu PSA związany jest z okresem połowicznego rozpadu PSA, który wynosi 2,3 dnia. Pytasz się, czy po trzech miesiącach można oczekiwać spadku. Jak najbardziej. Mój przypadek jest tu dowodem. Pierwsze badanie PSA wykonane w laboratorium, które ma umowę z CO i otrzymuję wynik 0,028 ng/ml. Lekarz ocenił ten poziom markera krótko - "mógłby być lepszy". Kolejne badanie po trzech miesiącach i wymarzone 0,003. Długi czas po operacji wymagany do wykonania kontrolnego poziomu PSA związany jest z okresem połowicznego rozpadu PSA, który wynosi 2,3 dnia. Oczywiście może być odwrotnie i poziom PSA może stopniowo wzrastać, lub się wahać. Wtedy zdecydowanie zalecamy czujność i powtórne badanie. Doświadczenie podpowiada, że badania najlepiej robić w laboratoriach przyszpitalnych, lub renomowanych (dobry sprzęt, procedury, itd.) Poziom PSA, powyżej którego stwierdza się niepowodzenie zabiegu radykalnego wynosi 0,2 ng/ml. W sytuacji gdy już na etapie kwalifikacji do prostatektomii są małe szanse, że będzie radykalna, ten próg przesuwa się niżej (0,1 ng/ml) i niezwłocznie po wygojeniu loży pooperacyjnej pacjenta kieruje się do radioterapeuty. Tu trzeba zaznaczyć, że ryzyko wystąpienia przerzutów rośnie w przypadku wysokiego wyjściowo PSA przed operacją (>25 ng/ml), przerzutów w węzłach chłonnych, zajętych marginesów cięcia chirurgicznego, przekroczenia przez nowotwór torebki gruczołu, a także wysokiego stopnia złośliwości (Gleason >7). Pozdrawiam Armands Rocznik 1961 PSA WYJŚCIOWE: 13,31 ng/ml BIOPSJA: Prostatic carcinoma GS 2+2=4 PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera. Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0 PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml. W ostatnim badaniu (8 lat od RP) <0,006 ng/ml Moja historia Wątek poboczny Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: Witaj, Mazulka! 1. Dlaczego różni lekarze zlecają wykonanie badania PSA w różnych terminach po operacji? Czasem mam wrażenie, że zależy to od stopnia ich ciekawości. No i od tego, czy badanie ma być płatne czy prywatne. "Ustawowy" termin to 3 miesiące. Sensowny - 4-6 tygodni. Sensowny, czyli taki, z którego już jakieś wnioski można wyciągnąć. 2. Po udanej operacji teoretycznie ustaje produkcja PSA, czyli powinno być ono nieoznaczalne. Ale nie od razu. We krwi krąży wciąż, stare, wyprodukowane przed operacją, PSA. Okres tzw. połowicznego rozpadu, zaniku, PSA wynosi 2,7-3,5 dni. Czyli po każdych trzech dniach tego PSA jest o połowę mniej. Logicznie - jeśli przedoperacyjne PSA było wysokie, dłużej zanika. Druga sprawa - podczas operacji, przy cięciu nowotworu, może dojść do wzrostu PSA. Ale po kilku, kilkunastu tygodniach, wszystko się wyjaśnia. 3. W ciągu kilku miesięcy po operacji PSA może ciągle spadać, może delikatnie fluktuować, ważne, by nie było stałego wzrostu. Powodem tego mogą być pozostałości zdrowej tkanki prostaty, np. na oszczędzonych pęczkach nerwowo-naczyniowych. One są wrośnięte w torebkę prostaty, a oskrobać ich wszak nie można. Dlatego pooperacyjne PSA nigdy nie będzie zerowe. Poza tym czyta się o innych, poza-prostatowych źródłach wydzielania PSA, ale jeśli nawet, to są minimalne ilości. 4. Przerzuty, czyli tzw. przetrwały nowotwór, "widoczny" jest od razu, w postaci nieidealnego i wzrastającego PSA. W badaniach obrazowych widać je później, gdy osiągną już jakieś minimalne wymiary, chyba ok. pół cm. W badaniach PET widać mniejsze zmiany. Nowotwór zawsze "szaleje" czyli rośnie w sposób niekontrolowany, nawet gdy są jego śladowe ilości, widać to po wzrastającym PSA. W ocenie stanu po operacji, rola badania PSA jest nie do przecenienia. Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: Dziękuję, potraficie wytłumaczyć jak przysłowiowej krowie na rowie. Uspokoiliście mnie Liczba postów: Liczba wątków: 59 Dołączył: 16:37:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16:38:30 przez Armands.) ( 15:46:10)Mazulka napisał(a): Dziękuję, potraficie wytłumaczyć jak przysłowiowej krowie na rowie. Uspokoiliście mnie Masz poczucie humoru Mazulka a są (były) powody do obaw? Pozdrawiam Armands Rocznik 1961 PSA WYJŚCIOWE: 13,31 ng/ml BIOPSJA: Prostatic carcinoma GS 2+2=4 PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera. Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0 PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml. W ostatnim badaniu (8 lat od RP) <0,006 ng/ml Moja historia Wątek poboczny Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: W sytuacji kiedy o mały włos przegapilibysmy moment uchwycenia raka w ryzy teraz musimy byc czujni. Pierwsze pooperacyjne PSA to niestety nie koniec historii z RGK. Czujność będzie włączona juz na zawsze... Liczba postów: Liczba wątków: 40 Dołączył: ( 15:18:06)Mazulka napisał(a): W sytuacji kiedy o mały włos przegapilibysmy moment uchwycenia raka w ryzy teraz musimy byc czujni. Pierwsze pooperacyjne PSA to niestety nie koniec historii z RGK. Czujność będzie włączona juz na zawsze... Fakt info o nowotworze zmienia wiele w źyciu całej rodziny. Czujność jest nieodzowna w postępowaniu w kaźdej chwili, by cieszyć sie źyciem trzeba nauczyć się jak źyć z w/w odium . Radości z wielkich i małych zdarzen źyczę Jędrek PSA 2012 VIII/30,61/XII 2012 przed LPR 25,58. 2012 XII LRP pT3bN1M1a Marginesy ? 2013 /I-1,16 / /VIII PSA-3,0 PET/CT: - PRZERZUTY 09/2013 HT 2013 RT /0,663/ 2014 -2018 <0,002 Zakończenie HT 2019 Luty <0,002 Sierpień 0,046 Wrzesień 0,090 Październik 0,209 Grudzień 0,377 2020 Styczeń 0,611 Luty 0,663 Marzec 0,761 Kwiecień 1,130 Maj 1,410 Limfadenektomia Lipiec 0,234 Sierpień 0,015 Wrzesień 0,008 Listopad 0,006 Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: Widzę, że pisaliśmy jednocześnie z Armandsem. Jak to się można pięknie uzupełniać! Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: 23:10:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23:11:21 przez Mazulka.) Tato ma zleconą kontrolną kolonoskopię. Rok temu miał to badanie (w ramach profilaktyki), zostały wycięte dwa polipy a trzeci płaski pozostał, pobrano z niego wycinek do przebadania. Gastrolog w związku z tym zlecił teraz kontrolne badanie a my nie wiemy czy to nie za wcześnie po operacji prostaty (2 miesiące temu)? Może pytanie głupie ale ktoś zasiał wątpliwość, że jedno jest obok drugiego a przy operacji były problemy (wcześniejsze ostre zapalenie pozostawiło spory bałagan, posklejane tkanki w okolicach jelita grubego- o ile dobrze zrozumiałam co mówił operator). Nie wiemy czy robić je teraz czy poczekać jeszcze? Liczba postów: Liczba wątków: 59 Dołączył: Mazulka, w moim przypadku lekarz gastroenterolog zażądał pisemnej zgody prowadzącego urologa. Myślę, że nie było to asekuranctwo, ale rozwaga z jego strony. Urolog dał zgodę i kolonoskopia się odbyła i na szczęście bez żadnych niespodzianek. W wypadku taty, jak najbardziej wskazana rozwaga i termin badania powinniście skonsultować! Pozdrawiam Armands Rocznik 1961 PSA WYJŚCIOWE: 13,31 ng/ml BIOPSJA: Prostatic carcinoma GS 2+2=4 PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera. Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0 PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml. W ostatnim badaniu (8 lat od RP) <0,006 ng/ml Moja historia Wątek poboczny Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: Skonsultowałam się z urologiem prowadzącym tatę i zalecił odczekać jeszcze co najmniej miesiąc. Liczba postów: Liczba wątków: 59 Dołączył: To rozsądna decyzja. A tak na marginesie problemów z jelitami, to może warto rozważyć stosowanie Colon-u C (lub innej wersji podobnej mieszanki błonnika) oraz Kurkumy. Ja przed kolonoskopią stosowałem przez miesiąc błonnik i jak się podczas badania okazało, to z dobrym skutkiem. Jelito było pięknie oczyszczone i badanie" poszło jak po maśle" Co do wpływu kurkumy na jelita, to w internecie znajdziesz wiele dobrych opinii. Oczywiście, kurkuma może uczulać i to trzeba zawsze brać pod uwagę! Pozdrawiam Armands Rocznik 1961 PSA WYJŚCIOWE: 13,31 ng/ml BIOPSJA: Prostatic carcinoma GS 2+2=4 PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera. Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0 PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml. W ostatnim badaniu (8 lat od RP) <0,006 ng/ml Moja historia Wątek poboczny Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: 09:13:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09:32:49 przez Mazulka.) W chwili obecnej bliski znajomy rozpoczął walkę z rakiem prostaty. Ponieważ jesteśmy krok przed nim więc na ile potrafimy staramy się pomóc. Stąd temat raka prostaty cały czas jest u nas na tapecie. O ile wiem komórki nowotworowe rozsiewają się po organizmie drogą węzłów chłonnych i naczyń krwionośnych. A co z nerwami? Naciekanie pni nerwowych stwierdzane w biopsji jest negatywnym czynnikiem prognostycznym - bo rak szybciej zajmuje prostatę?? Jakie znaczenie ma stwierdzenie tego naciekania na późniejsze ryzyko wznowy? Nie znajduję nigdzie wyjaśnień tej kwestii. U mojego taty biopsja nie "trafiła" na naciekanie przestrzeni okołonerwowych a w histopatologii pooperacyjnej też jest informacja o ogniskowej neuroinwazji. Może głupio rozumuję, ale czy rak może przyczepić się do nerwów i wędrować dalej? Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: Co do tego naciekania pni nerwowych, to kiedyś pacjent z tego forum napisał, jak mu to lekarz obrazowo wytłumaczył. Przez prostatę przebiegają nerwy, każdy - obrazowo mówiąc - jakby w takiej rurce. Czyli dookoła nerwu jest trochę przestrzeni, trochę pustki. Jeśli komórki nowotworowe "wepchają się" w tę przestrzeń, mówimy o naciekaniu pni nerwowych, albo o neuroinwazji. Niektórzy lekarze uważają neuroinwazję za niekorzystny czynnik prognostyczny, pewnie uważając, że przez taką pustą, wolną ścieżkę, łatwiej wyjść z prostaty. Inni lekarze są zdania, że jest to sprawa bez znaczenia, bo o agresywności nowotworu decydują inne jego cechy. Forum niemieckie to jest to: Trzeba zmienić język na angielski i czyta się swobodnie. Liczba postów: Liczba wątków: 59 Dołączył: ( 09:13:51)Mazulka napisał(a): W chwili obecnej bliski znajomy rozpoczął walkę z rakiem prostaty. Ponieważ jesteśmy krok przed nim więc na ile potrafimy staramy się pomóc. Stąd temat raka prostaty cały czas jest u nas na tapecie. O ile wiem komórki nowotworowe rozsiewają się po organizmie drogą węzłów chłonnych i naczyń krwionośnych. A co z nerwami? Naciekanie pni nerwowych stwierdzane w biopsji jest negatywnym czynnikiem prognostycznym - bo rak szybciej zajmuje prostatę?? Jakie znaczenie ma stwierdzenie tego naciekania na późniejsze ryzyko wznowy? Nie znajduję nigdzie wyjaśnień tej kwestii. U mojego taty biopsja nie "trafiła" na naciekanie przestrzeni okołonerwowych a w histopatologii pooperacyjnej też jest informacja o ogniskowej neuroinwazji. Może głupio rozumuję, ale czy rak może przyczepić się do nerwów i wędrować dalej? Gdzieś miałem link do artykułu w którym ryzyko rozsiewu nowotworu za pomocą układu chłonnego traktowano jako "'zdecydowanie większe" niż drogą układu krwionośnego (angioinwazja). Było tam uzasadnienie i postaram się znaleźć ten artykuł. Jak to mam się do neuroinwazji, tego nie wiem, ale pewne jest jedno - układ nerwowy, który obejmuje gruczoł krokowy ( w tym słynne wiązki Walsha) również jest potencjalną droga do rozsiewu nowotworu poza stercz. Niestety nowotwór potrafi "przyczepić się do nerwów i wędrować dalej" o czym świadczą opisy pooperacyjnej histopatologii. Pozdrawiam Armands Rocznik 1961 PSA WYJŚCIOWE: 13,31 ng/ml BIOPSJA: Prostatic carcinoma GS 2+2=4 PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera. Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0 PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml. W ostatnim badaniu (8 lat od RP) <0,006 ng/ml Moja historia Wątek poboczny Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze. Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: ( 17:24:31)Dunolka napisał(a): Co do tego naciekania pni nerwowych, to kiedyś pacjent z tego forum napisał, jak mu to lekarz obrazowo wytłumaczył. Dunolka jeszcze zamarudzę, bo kiedy klikam w tego linka to otwiera się lista wszystkich "topików" i nie wiem gdzie znaleźć ten właściwy. Liczba postów: 124 Liczba wątków: 12 Dołączył: ( 09:13:51)Mazulka napisał(a): Naciekanie pni nerwowych stwierdzane w biopsji jest negatywnym czynnikiem prognostycznym - bo rak szybciej zajmuje prostatę?? Chyba dla komfortu życia pacjenta bo do tej pory chirurdzy nie potrafili preparować nerwów jeśli wokół zawinęły się komórki rakowe. Stąd słynne wiązki trafiał szlag. Cytat:Jakie znaczenie ma stwierdzenie tego naciekania na późniejsze ryzyko wznowy? Takie samo jak wycięcie guza. Co przepadnie razem z guzem to przepadnie głupio rozumuję, ale czy rak może przyczepić się do nerwów i wędrować dalej? Wspinać się jak po linie? Nie układ nerwowy to nie park linowy dla raka prostaty. Ten rak daje przerzuty tylko w swoje ulubione miejsca i inne omija. Ciekawe jest, że NanoKnife demolując prostatę i w niej raka nie niszczy nerwów. Na dzisiaj jest jedyna taka znana mi technologia. Po operacji wiązki mają się równie dobrze przed. Mrakad Moja historia Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein Liczba postów: 74 Liczba wątków: 6 Dołączył: Czyli wiązki czy inaczej pęczki wycina się standardowo jeśli biopsja ujawnia neuroinwazję a jeśli nie to zachowuje się je czy źle rozumuję? Liczba postów: Liczba wątków: 34 Dołączył: ( 18:40:02)Mazulka napisał(a): Dunolka jeszcze zamarudzę, bo kiedy klikam w tego linka to otwiera się lista wszystkich "topików" i nie wiem gdzie znaleźć ten właściwy. Ten "właściwy", czyli opisujący, na czym polega naciekanie przestrzeni około nerwowych, to był lata temu, i na pewno go nie znajdę. Dałam ci po prostu namiary na ciekawe forum. Nota bene, jest tam też dział, poświęcony rakowi napisał(a): Chyba dla komfortu życia pacjenta bo do tej pory chirurdzy nie potrafili preparować nerwów jeśli wokół zawinęły się komórki rakowe. Stąd słynne wiązki trafiał szlag. Naciekanie pni nerwowych, przestrzeni około nerwowych, czy jak to jeszcze inaczej zwą, nie ma nic wspólnego z wiązkami naczyniowo-nerwowymi. To nie o te "nerwy" chodzi. Chodzi o "nerwy" w prostacie, w środku prostaty. Naciekanie wiązek naczyniowo-nerwowych oznacza wyjście nowotworu z prostaty, czyli przekroczenie torebki, co jest problemem innym, samym w sobie negatywnym. Wiązki są jakby przyklejone do torebki. Żeby je ocalić, trzeba je "wypreparować", czyli oderwać od tej torebki. Zwykle delikatne wiązki się ulegają przy tym większemu lub mniejszemu sponiewieraniu. Czasem (często?) przyczepi się do nich jakiś fragment torebki prostaty (teoretycznie zdrowej tkanki), i stąd też śladowe ilości PSA u "oszczędzonych" pacjentów. Ale to osobny problem. Liczba postów: 124 Liczba wątków: 12 Dołączył: [quote pid='2584' dateline='1471033715'] Naciekanie pni nerwowych, przestrzeni około nerwowych, czy jak to jeszcze inaczej zwą, nie ma nic wspólnego z wiązkami naczyniowo-nerwowymi. To nie o te "nerwy" chodzi. Chodzi o "nerwy" w prostacie, w środku prostaty. [/quote] W takim razie proszę o rozjaśnienie. Co to ma wspólnego z rozsiewaniem raka prostaty skoro zdaniem przynajmniej niektórych lekarzy, jak twierdzisz, pogarsza rokowania? Jakieś żródła? Mrakad Moja historia Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein Wznowa po prostatektomii Wznowa po prostatektomii A u nas na to nie operacji mąż wygoił się szybko i szybko wracał do formy, pod każdym względem. PSA wprawdzie nie było idealne, ale po pół roku spadło do 0,02; lekarz zalecił kontrolę za 6 miesięcy. Mieliśmy piękne września, ubiegły wtorek - PSA 0, dla kontroli badanie w innym laboratorium i masakra - 0, kontrola w pierwszym laboratorium (tym "naszym"), dziś wynik - znów 0, ale dobrze nie jutra zaczynamy chodzenie po lekarzach i do laboratorium histopatologii, gdzie badano materiał po uprzejmy pan doktor jeszcze raz zbadał preparaty, zadzwonił po kilku godzinach, potwierdził T2b, czyli nowotwór w obu częściach, ale ograniczony do narządu, nie znalazł komórek w linii się jednak, że komórki nowotworowe mogły "uciec" z układem krwionośnym lub limfatycznym, omijając węzły chłonne, aczkolwiek są to bardzo rzadkie przypadki. Uważa, że na podstawie oglądu preparatów, nie jest możliwe definitywne stwierdzenie, czy w loży pooperacyjnej nie został jakiś kawałek zdrowej spytał, czy jestem lekarzem, skoro rozumiem, co nie jestem, ale nie jestem też twardą babą, za która się ja męża, to on mnie podtrzymuje na duchu, a ja szczękam zębami. Przygotowuję jednak plan badan, których się będziemy jeszcze? warto powtórzyć badanie w tym drugim laboratorium, a nie optymistycznie zakładać, że to właśnie oni się pomylili? Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 08 wrz 2009, 15:43 dunol pisze:...Nic na to nie wskazywało....Początek września, ubiegły wtorek - PSA 0, dla kontroli badanie w innym laboratorium i masakra - 0, kontrola w pierwszym laboratorium (tym "naszym"), dziś wynik - znów 0, ale dobrze nie m...Nie rób zbędnych kontroli. Jeżeli poziom labu jest OK, to drugi wynik - z innego źródła - może tylko komplikować sytuację, gdyż brak mu odniesienia do wcześniejszych wyników jakie mogli by podać...Spokojnie - coś się chrazni i trzeba znależć gdzie dokładnie. Podzwonię, pisze:Lekarzem nie jestem, ale nie jestem też twardą babą, za która się ja męża, to on mnie podtrzymuje na duchu, a ja szczękam myślałaś, że Ty nie zmiękniesz? - każdy trafia na ten moment...dunol pisze:Czy warto powtórzyć badanie w tym drugim laboratorium, a nie optymistycznie zakładać, że to właśnie oni się pomylili?Tu nie ilość badań, a raczej stopa wzrostu ma znaczenie. Stopę wzrostu musisz mierzyć tymi samymi narzędziami - inaczej kicha z ingterprwetacji. 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: Przygotowuję jednak plan badan, których się będziemy domagać.> TRUS,rezonans, czego się spodziewasz po wynikach, nawet zakładając wzowę biochemiczną?Badania obrazowe nie powinny jeszcze niczego wykazać. Jedynie TRUS możepokazać czy coś pozostało w loży. PSA jest jeszcze poniżej poziomu mieć wyjątkowego pecha by był to rak dzisiaj warto warto śledzić tempo zmian PSA w laboratorium tym samym co dotej pory. Możecie zrobić kontrolne gdzie indziej, ale wybierzcie go rozsądnie. Badania co 2 tygodnie? Uzgodnijcie z lekarzem, ale chyba nie ma sensu robić częściej niż raz na miesiąc. A na razie zachowajcie spokój. W najgorszym razie mąż pozna uroki Mrakad Ur. I-1953. PSA biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex co trzy miesiące. PSA: IV-2008 VII-2008 X-2008 I-2009 IV-2009 VII-2009 X-2009 XII-2009 III-2010 VI-2010 X-2010 I-2011 HT zakończona! co pół roku VII-2011 HT wznowiona! VI-2013 IX-2013 I-2014 III-2014 VI-2014 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 I-2015 IV-2015 VII-2015 XI-2015 II-2016 V-2016 VIII-2016 Zmiana Zoladexu na EligardTylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein mrakad Posty: 1019Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47 Blog: Wyświetl blog (0) autor: TOM46 » 08 wrz 2009, 16:52 Dunol, rzeczywiście, tak jak mówi Kangur, szukaj trzeciego laboratorium, bo gdyby Wam teraz w tym drugim znowu wyszło 0,52 - dalej byście nie wiedzieli, kto ma rację. Taka różnica wskazuje rzeczywiście na jakiś błąd. I nie wiem, czy mam rację ale gdy zrobicie TRUS może być zaburzenie PSA, więc trzeba odczekać jakiś czas ?Pozdrowienia i proszę nie szczękać ! Diagnoza PSA 111,9; Biopsja GS 9 (4+5); od marca HT (od marca 2009 eligard co 3 miesiące, w końcu sierpnia zmiana na Zoladex co 12 tygodni, od sierpnia 2009 flutamid 3xdziennie, ostatni rok 2xdziennie); Scyntygrafia, TK nie wykazują przerzutów, możliwe wyjście poza torebkę; - PSA 39; RT - 74 Gy w ciągu 37 dni, - PSA 16; druga scyntygrafia nie pokazuje przerzutow; - PSA 4,8; - PSA 1,7; 0,8; 0,344; 0,239; fosfataza alkaliczna 151,3 U/l; - PSA 0,155; - PSA - PSA 2,85 ; - PSA 6,21; fosfataza alkaliczna 159; połowa września PSA 7,5; trzecia scyntygrafia czysta; - PSA -9,5, węzły chłonne w płucach powiększone, PSA-11,96; EBUS, nowotwór w węzłach w diagnozie, - PSA 18,....1/.2012 PSA-26,5 2/2012 PSA-160, docetaxel, encorton PSA 190, ALP 650, PSA 112, ALP 1140, drugi wlew docetaxel, PSA - 66, ALP 1104, regresja węzłów w płucach; 5/2012 PSA 22 czwarty wlew, 8/12 szósty wlew PSA 7,13, 9/2012 siódmy wlew PSA 7,4, ostatni, ósmy wlew 10/12 PSA 10,01, ALP 216,6, 11/2012 PSA 79,5, PSA 240 Tomek odszedł od nas 15 kwietnia 2013r. TOM46 Posty: 695Rejestracja: 16 lut 2009, 18:38 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 08 wrz 2009, 21:08 kangur__2007 pisze:To prędzej niedoszczętność prostatektomii (co się da szybko poprawić radioterapią) niż niezdiagnozowane przedoperacyjnie przerzuty, histopatolog ma rację, rozsiew w takim scenariuszu to duża podobną sugestię jako podstawową możliwość, usłyszałem od mojego lekarza, gdy moje PSA drgnęło. Powiedział wtedy, że ważniejszy objaw ma przed sobą - gdyż dziś wyglądam i czuję się znacznie korzystniej niż przed operacją i to jest dzwoniłem do niego w Twojej sprawie. Mówi, żeby nie tracić głowy i spokojnie poszukać źródła. Wzrost PSA na ten poziom, może mieć źródło fizjologiczne nie związane z nowotworem! Jeżeli zamierzasz zrobić kolejne badanie kontrolne PSA, to poszukaj jednostki, która daje wyniki w tysięcznych - oni mocno rozciańczają preparat i mogą w ten sposób wychwycić dokładną ilość PSA - to co innego niż jednostka zadowalająca się zaokrąglonymi setnymi...Z materiałów dodatkowych, jak na razie znalazłem to: " WARTOŚĆ PROGNOSTYCZNA PSA PO RADYKALNEJ PROSTATEKTOMII"Artykuł opublikowany w Urologii Polskiej 1999/52/1 autorzy: Henryk Zieliński, Andrzej Łęcki - materiał leży tu: 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: kangur__2007 » 09 wrz 2009, 16:00 Mariusz pisze:kangur__2007 pisze:To prędzej niedoszczętność prostatektomii (co się da szybko poprawić radioterapią) niż niezdiagnozowane przedoperacyjnie przerzuty, histopatolog ma rację, rozsiew w takim scenariuszu to duża podobną sugestię jako podstawową możliwość, usłyszałem od mojego lekarza, gdy moje PSA drgnęło. Powiedział wtedy, że ważniejszy objaw ma przed sobą - gdyż dziś wyglądam i czuję się znacznie korzystniej niż przed operacją i to jest dzwoniłem do niego w Twojej sprawie. Mówi, żeby nie tracić głowy i spokojnie poszukać źródła. Wzrost PSA na ten poziom, może mieć źródło fizjologiczne nie związane z nowotworem! Jeżeli zamierzasz zrobić kolejne badanie kontrolne PSA, to poszukaj jednostki, która daje wyniki w tysięcznych - oni mocno rozciańczają preparat i mogą w ten sposób wychwycić dokładną ilość PSA - to co innego niż jednostka zadowalająca się zaokrąglonymi setnymi...Z materiałów dodatkowych, jak na razie znalazłem to: " WARTOŚĆ PROGNOSTYCZNA PSA PO RADYKALNEJ PROSTATEKTOMII"Artykuł opublikowany w Urologii Polskiej 1999/52/1 autorzy: Henryk Zieliński, Andrzej Łęcki - materiał leży tu: poczytalem dodatkowo i akceptuję korektę Mrakada co do moich punktów 2 i 3 - PSA wystarczy raz na miesiąc, badania obrazowe na tym etapie nic nie dadzą, z ewentualnym wyjątkiem TRUS (najlepiej w wersji z kolorowym Dopplerem), które może dać szybką informację nt. ewentualnego zobacz tutaj: KANGUR 2007 (Australia), zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, (3+4); 1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczynioweHistopatologia pooperacyjna: pT2cN0Mx, (3+4); PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (wtedy – poniżej progu czułości analitycznej 0,04, teraz – poniżej progu czułości analitycznej 0,01)19 V 2021 - W 13 i pół LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE ( progu czułości analitycznej 0,01 - moje laboratorium kupiło sobie jakieś dziewięć lat temu czulszy analizator niż mieli przedtem,kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)Cała historia opisana współcześnie pod: kangur__2007 Złoty Gladiator Posty: 2308Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39 Blog: Wyświetl blog (0) autor: dunol » 10 wrz 2009, 11:17 Wczoraj wizyta u urologa-chirurga-operatora.(Nie obyło się bez DRE).1. Na razie nie warto panikować, czasem się zdarza, że nawet po udanej prostatektomii PSA wzrasta nieco, ponad przyzwoity poziom. 2. Ważne, by nie rosło dalej, obserwacja przez 3 miesiące, potem można rozmawiać o ewentualnej W chwili obecnej badania obrazowe nie mają wielkiego sensu, jednak jeśli ma to pacjenta uspokoić, oto - lekarz jest prywatny, zatem i badania byłyby płatne, a tanie nie są. Zasoby finansowe lepiej chyba oszczędzić na czarną przyszłym tygodniu mąż się więc zarejestruje w Centrum Onkologii, wtedy badania będą "na Fundusz".Bardzo dziękuję wam za rady i trudnych chwilach człowiek nie może być pisze:Pozdrowienia i proszę nie szczękaćTom, poradź, jak opanować to szczękanie zębów. Bardzo dokucza. Napić się nie mnie zadziwia. Albo udaje twardziela, albo nim znaczy - zawsze prezentował i prezentuje psychiczną odporność wobec przeciwności losu, ale nie w kwestii zdrowia. Katar go rozkłada, przy 37,2*C pędzi do lekarza. I nas w sprawie własnego nowotworu - taki zadziwiający dystans. Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 10 wrz 2009, 13:06 dunol pisze:Tom, poradź, jak opanować to szczękanie zębów. Bardzo dokucza. Napić się nie plastikowe kubeczki dunol pisze:Mąż mnie zadziwia. Albo udaje twardziela, albo nim znaczy - zawsze prezentował i prezentuje psychiczną odporność wobec przeciwności losu, ale nie w kwestii zdrowia. Katar go rozkłada, przy 37,2*C pędzi do lekarza. I nas w sprawie własnego nowotworu - taki zadziwiający barierę. To nie jest zły stan - wie, że tylko spokój i rozważne działanie może nam pomóc. 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: annddy » 10 wrz 2009, 13:09 Dunol !Popieram postawę Twojego męża :tylko spokój może nas się w jednym i tym samym zaufanym to wznowa ? maja być rosnące wyniki powyżej 0, o jeszcze jednym - masz w zanadrzu 2 ciężkie działa :RT i jest wskazana .Pozdrawiam annddy -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%Gleason 4+3,rak nie przekracza kliniczny po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+ od RT <0,06 , - <0,008 - 0,00 - 0,00 - 0,00 - Hormony - stop - PSA <0,008 , - 0,00 -PSA<0,008; <0,008 , -PSA<0,008 , PSA -0,01 ; -PSA - 0,00 ; -PSA-<0,008 -PSA-<0,008, - PSA-0,00, - PSA-0,007 :) ,T-4,05 annddy Posty: 1076Rejestracja: 15 cze 2008, 11:33Lokalizacja: Wrocław Blog: Wyświetl blog (0) autor: dunol » 14 wrz 2009, 12:55 Dziś było pierwsze podejście do Wlkp. Centrum i szybka wstępna rejestracja, na zasadzie "każdy może zobaczyć się z onkologiem, a ten sam decyduje, czy warto".Pani onkolog, starsza pani, zadecydowała, że nie Poziom PSA nie jest alarmujący, trzeba Pacjent jest pod opieką dobrego urologa, ma przyjść dopiero, gdy tamten go mąż nie został pacjentem onkologicznym, nie założono mu słowem, został spławiony, ale nie powiem, by się tym ma go jednak, by załatwił badania - TRUS i scyntygrafię. Będą w tym Ceny nie są porażające, TRUS 75 PLN, scyntygrafia 280 jeszcze pytanie - czy ewidentna infekcja dróg moczowych może wpływać na poziom PSA gdy prostata jest już usunięta?(Nie było okazji, by spytać o to lekarza). Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) autor: ewaryn » 14 wrz 2009, 13:39 Dunol! Zastanawiałam się co ja bym doradzała swojemu mężowi gdyby jego to dotyczyło o czym pewno wyjaśniałabym różnice PSA w trzecim dobrym laborat., żeby sprawdzić, które badanie jest błędne. Trus - jak najbardziej tak i to robione przez dobrego fachowca. Jednak, gdybym ja była na Twoim miejscu, wstrzymałabym się jeszcze ze scyntygrafią. Badanie to nie jest obojętne dla zdrowia. To wcale nie musi być wznowa, a gdyby nawet sprawdził się ten czarny scenariusz, to myślę że bardziej wskazywałoby to na fakt pozostawienia czegoś w loży po to jest tylko moje zdanie. Nie wydaje mi się aby fakt zapalenia układu moczowego mógł mieć coś wspólnego z PSA. Pozdrawiam Cię, trzymaj się Ewa ewaryn Posty: 2874Rejestracja: 17 lis 2008, 09:40 Blog: Wyświetl blog (0) autor: TOM46 » 14 wrz 2009, 15:32 Dunol, Twoje pytanie o wplyw zapalenia na PSA dla pacjenta bez prostaty jest ważne bo jeśli jest taki wpływ, to TRUS też będzie miał wplyw na PSA. Musicie ustalić wtedy kolejność. Może zacznijcie od tego trzeciego laboratorium. Pozdrowienia. Diagnoza PSA 111,9; Biopsja GS 9 (4+5); od marca HT (od marca 2009 eligard co 3 miesiące, w końcu sierpnia zmiana na Zoladex co 12 tygodni, od sierpnia 2009 flutamid 3xdziennie, ostatni rok 2xdziennie); Scyntygrafia, TK nie wykazują przerzutów, możliwe wyjście poza torebkę; - PSA 39; RT - 74 Gy w ciągu 37 dni, - PSA 16; druga scyntygrafia nie pokazuje przerzutow; - PSA 4,8; - PSA 1,7; 0,8; 0,344; 0,239; fosfataza alkaliczna 151,3 U/l; - PSA 0,155; - PSA - PSA 2,85 ; - PSA 6,21; fosfataza alkaliczna 159; połowa września PSA 7,5; trzecia scyntygrafia czysta; - PSA -9,5, węzły chłonne w płucach powiększone, PSA-11,96; EBUS, nowotwór w węzłach w diagnozie, - PSA 18,....1/.2012 PSA-26,5 2/2012 PSA-160, docetaxel, encorton PSA 190, ALP 650, PSA 112, ALP 1140, drugi wlew docetaxel, PSA - 66, ALP 1104, regresja węzłów w płucach; 5/2012 PSA 22 czwarty wlew, 8/12 szósty wlew PSA 7,13, 9/2012 siódmy wlew PSA 7,4, ostatni, ósmy wlew 10/12 PSA 10,01, ALP 216,6, 11/2012 PSA 79,5, PSA 240 Tomek odszedł od nas 15 kwietnia 2013r. TOM46 Posty: 695Rejestracja: 16 lut 2009, 18:38 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Marianka » 14 wrz 2009, 15:36 Namówiłam go jednak, by załatwił badania - TRUS i scyntygrafię. Będą w tym Ceny nie są porażające, TRUS 75 PLN, scyntygrafia 280 jeszcze pytanie - czy ewidentna infekcja dróg moczowych może wpływać na poziom PSA gdy prostata jest już usunięta?(Nie było okazji, by spytać o to lekarza).Pod koniec sierpnia poszukiwałam jak najwcześniejszego terminu scyntygrafii i dowiedziałam się, że w CO w Gliwicach robią pacjentom z rozpoznaniem CaP scyntygrafię za darmo; terminy nie były nawet tak odległe. Z tego co się zorientowałam to jakiś program Unijny, nie trzeba skierowania tylko potwierdzenie rozpoznania. W poznaniu na Garbarach scyntygrafia kosztuje 260,00tel. do Gliwic 0 32 278 93 26 ( nie jestem pewna- bo mam ich kilka- a bałagan Ci u mnie w notatkach). w Gliwicach pracują też świetni Onkolodzy , może by tam uderzyć. (Jeden - chyba mądry radiolog , powiedział mi " tę diagnozę trzeba skonsultować z dobrym lekarzem - urologiem , onkologiem, a najlepiej z dwoma) U nas w Polsce nie ma urologa- onkologa, lub onkologa - chirurga, a jeżeli są to można ich policzyć na palcach jednej nie poddawaj się, jesteś Mądrą Kobietą i wierzę, że nie odpuścisz ( Doktorom oczywiście) Szwagier, lat 58 I/2010 RP, III/2010 PSA 0,8 CT czysto, V/2010 RT 66Gy PSA 0,8 początek HT, IV/2011 koniec HT PSA 0,025, VI/2011 PSA 0,031, VIII/2011 PSA 0,042, X/2011 PSA 0,07 XI/2011 CT , liczne przerzuty w zatoce klinowej, zmarł XI/2011 Marianka Posty: 71Rejestracja: 05 wrz 2009, 20:38 Blog: Wyświetl blog (0) autor: ricardo » 14 wrz 2009, 15:46 Witam wszystkich na forumNiestety u mnie występuje wznowa po RP i będzie co trzy m-ce stres ( a miało być ok po operacji) Pozdrawiam l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: TOM46 » 14 wrz 2009, 15:58 Ricardo,ale z Twojej stopki wynika, że po RP miałes RT czyli, że PSA rośnie Ci po radioterapii ? Ile tygodni po RT robili Ci PSA ?Tom Diagnoza PSA 111,9; Biopsja GS 9 (4+5); od marca HT (od marca 2009 eligard co 3 miesiące, w końcu sierpnia zmiana na Zoladex co 12 tygodni, od sierpnia 2009 flutamid 3xdziennie, ostatni rok 2xdziennie); Scyntygrafia, TK nie wykazują przerzutów, możliwe wyjście poza torebkę; - PSA 39; RT - 74 Gy w ciągu 37 dni, - PSA 16; druga scyntygrafia nie pokazuje przerzutow; - PSA 4,8; - PSA 1,7; 0,8; 0,344; 0,239; fosfataza alkaliczna 151,3 U/l; - PSA 0,155; - PSA - PSA 2,85 ; - PSA 6,21; fosfataza alkaliczna 159; połowa września PSA 7,5; trzecia scyntygrafia czysta; - PSA -9,5, węzły chłonne w płucach powiększone, PSA-11,96; EBUS, nowotwór w węzłach w diagnozie, - PSA 18,....1/.2012 PSA-26,5 2/2012 PSA-160, docetaxel, encorton PSA 190, ALP 650, PSA 112, ALP 1140, drugi wlew docetaxel, PSA - 66, ALP 1104, regresja węzłów w płucach; 5/2012 PSA 22 czwarty wlew, 8/12 szósty wlew PSA 7,13, 9/2012 siódmy wlew PSA 7,4, ostatni, ósmy wlew 10/12 PSA 10,01, ALP 216,6, 11/2012 PSA 79,5, PSA 240 Tomek odszedł od nas 15 kwietnia 2013r. TOM46 Posty: 695Rejestracja: 16 lut 2009, 18:38 Blog: Wyświetl blog (0) autor: mrakad » 14 wrz 2009, 16:03 dunol pisze:Mam jeszcze pytanie - czy ewidentna infekcja dróg moczowych może wpływać na poziom PSA gdy prostata jest już usunięta?(Nie było okazji, by spytać o to lekarza).Białka PSA są wytwarzane nie tylko przez prostatę ale również przez nadnercza. Być może problemy nerkowe mogą mieć wpływna byłby tu niewątpliwie Mrakad Ur. I-1953. PSA biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex co trzy miesiące. PSA: IV-2008 VII-2008 X-2008 I-2009 IV-2009 VII-2009 X-2009 XII-2009 III-2010 VI-2010 X-2010 I-2011 HT zakończona! co pół roku VII-2011 HT wznowiona! VI-2013 IX-2013 I-2014 III-2014 VI-2014 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 I-2015 IV-2015 VII-2015 XI-2015 II-2016 V-2016 VIII-2016 Zmiana Zoladexu na EligardTylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein mrakad Posty: 1019Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47 Blog: Wyświetl blog (0) autor: ricardo » 14 wrz 2009, 17:58 witaj TomPSA przed RT 2,058 1 m-c po spadło na jest dokładnie w mojej stopce następne badanie mam w połowie listopada pozdrawiam l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: ricardo » 14 wrz 2009, 18:12 I jeszcze dla wyjaśnienia TomPrawie dwa lata po RP PSA wzrosło do od czerwca tego roku wdrożono RT dzięki Kangurowi i Makradowi bo lekarz prowadzący proponował jeszcze poczekać No ale machina ruszyła i w sierpniu zakończył się cykl naświetlań i po m-cu PSA spadło o 1/2 zobaczymy co będzie w listopadzie Chcę jeszcze powiedzieć z po RP nie miałem wdrożonych żadnych leków Pozdrawiam l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: annddy » 14 wrz 2009, 20:28 Witaj ricardo!Pytanie,pytania:1 .Dlaczego RP kroczowe,nie ma jak zbadać węzłów chłonnych,N-0, no chyba ,ze sie mylę ?2. Dlaczego tak póżno RP ,Hormony 2006 r,RP - lipiec 2007?3 ,Biopsja,Gleason 2+3 i 3+3 , po operacji 1+2 , cięzko uwierzyć ,taka obniżka!!!!Jest obnizka PSA to ,ma polecieć na pysk,lecz RT za póżno ,powinna być przy wyniku powyżej 0,5 wtedy jest najbardziej skuteczna!!!Czyli nadal syndrom niedouczonego lekarza i potulnego było jakieś zaklinanie rzeczywistości!! , czekanie na cud - wybaczcie nie rozumiem kużwa o co chodzi!!!! pozdro annddy -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%Gleason 4+3,rak nie przekracza kliniczny po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+ od RT <0,06 , - <0,008 - 0,00 - 0,00 - 0,00 - Hormony - stop - PSA <0,008 , - 0,00 -PSA<0,008; <0,008 , -PSA<0,008 , PSA -0,01 ; -PSA - 0,00 ; -PSA-<0,008 -PSA-<0,008, - PSA-0,00, - PSA-0,007 :) ,T-4,05 annddy Posty: 1076Rejestracja: 15 cze 2008, 11:33Lokalizacja: Wrocław Blog: Wyświetl blog (0) autor: TOM46 » 14 wrz 2009, 21:02 ricardo pisze:I jeszcze dla wyjaśnienia Tomsierpniu zakończył się cykl naświetlań i po m-cu PSA spadło o 1/2 zobaczymy co będzie w listopadzieRicardo, zastanawiam się, czy mierzenie PSA miesiąc po zakończeniu RT nie jest za szybko, mnie zarówno radiolog jak i urolog mówili, że trzeba odczekać ok. 2-3 miesięcy. A jak wyglądała Twoja hormonoterapia w 2006 i potem ?Co do diety, to ja byłem dość sponiewierany w trakcie RT i przez miesiąc po jej zakończeniu ciągle jej przestrzegam ale stopniowo zaczynam włączać świeże owoce i na razie nic się nie dzieje. Nie ma chyba wyraźnych wskazówek jak dlugo trzeba przestrzegać Diagnoza PSA 111,9; Biopsja GS 9 (4+5); od marca HT (od marca 2009 eligard co 3 miesiące, w końcu sierpnia zmiana na Zoladex co 12 tygodni, od sierpnia 2009 flutamid 3xdziennie, ostatni rok 2xdziennie); Scyntygrafia, TK nie wykazują przerzutów, możliwe wyjście poza torebkę; - PSA 39; RT - 74 Gy w ciągu 37 dni, - PSA 16; druga scyntygrafia nie pokazuje przerzutow; - PSA 4,8; - PSA 1,7; 0,8; 0,344; 0,239; fosfataza alkaliczna 151,3 U/l; - PSA 0,155; - PSA - PSA 2,85 ; - PSA 6,21; fosfataza alkaliczna 159; połowa września PSA 7,5; trzecia scyntygrafia czysta; - PSA -9,5, węzły chłonne w płucach powiększone, PSA-11,96; EBUS, nowotwór w węzłach w diagnozie, - PSA 18,....1/.2012 PSA-26,5 2/2012 PSA-160, docetaxel, encorton PSA 190, ALP 650, PSA 112, ALP 1140, drugi wlew docetaxel, PSA - 66, ALP 1104, regresja węzłów w płucach; 5/2012 PSA 22 czwarty wlew, 8/12 szósty wlew PSA 7,13, 9/2012 siódmy wlew PSA 7,4, ostatni, ósmy wlew 10/12 PSA 10,01, ALP 216,6, 11/2012 PSA 79,5, PSA 240 Tomek odszedł od nas 15 kwietnia 2013r. TOM46 Posty: 695Rejestracja: 16 lut 2009, 18:38 Blog: Wyświetl blog (0) autor: ricardo » 14 wrz 2009, 22:03 Witaj AnndyCzęściowa historia opisana jest na tylko ze 1 lekarz który mnie prowadził gdy miałem PSA powyżej 20 1 biopsja 2005 nic nie pokazała 2 biopsja 2006 pokazała i powiedział ze kiedyś operowano do 20 a teraz tylko do 10 dlatego wprowadził HT. Moja wiedza na temat tego stwora była zerowa Myślałem ze moje zdrowie powierzyłem dobremu fachowcowi ale się 2007 trafiłem do innego lekarz i po przeprowadzeniu niezbędnych badan zostałem zoperowany ale przez krocze dlaczego hm o to jest pytanie Ale nic już tu się nie zmieni Na forum trafiłem po RP Walczę dalej dzięki Kangurowi,Mrakad i Anko. Może jeszcze się uda trochę się zdrowo i jestem pozytywnie nastawiony do życia pomimo tej choroby Oby jak najdużej I zdaje też sobie sprawę ze co trzy m-ce będzie stres Pozdrawiam l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: Mariusz » 14 wrz 2009, 23:25 ricardo pisze:IPrawie dwa lata po RP PSA wzrosło do od czerwca tego roku wdrożono RT dzięki Kangurowi i Makradowi bo lekarz prowadzący proponował jeszcze poczekać No ale machina ruszyła i w sierpniu zakończył się cykl naświetlań i po m-cu PSA spadło... ...spadło na ....Chcę jeszcze powiedzieć z po RP nie miałem wdrożonych żadnych leków PozdrawiamJeszcze spadnie. Chore komórki nie są usmażone jak potocznie mówimy - RT wali po DNA komórek nowotworu i dzięki temu traci on możliwość rozwoju - musi minąć nieco czasu, by ten cykl się zamknął ? nowych nie przybywa, a stare obumierają..annddy pisze:Pytanie,pytania:1 .Dlaczego RP kroczowe,nie ma jak zbadać węzłów chłonnych,N-0, no chyba ,ze sie mylę ?2. Dlaczego tak póżno RP ,Hormony 2006 r,RP - lipiec 2007?3 ,Biopsja,Gleason 2+3 i 3+3 , po operacji 1+2 , cięzko uwierzyć ,taka obniżka!!!!Jest obnizka PSA to ,ma polecieć na pysk,lecz RT za póżno ,powinna być przy wyniku powyżej 0,5 wtedy jest najbardziej skuteczna!!!Czyli nadal syndrom niedouczonego lekarza i potulnego było jakieś zaklinanie rzeczywistości!! , czekanie na cud - wybaczcie nie rozumiem kużwa o co chodzi!!!!Andy - czemu się dziwisz? Jeżeli Ricardo sam nie przewalił terminów, to jego lekarz jest tylko kolejnym konowałem z jakim mamy do czynienia. Lekarz proponował poczekać...- kurde konował jeden - ma udziały w pobliskim zakładzie pogrzebowym czy jak?Cholera mnie bierze jak coś takiego czytam - przecież to są potencjalne sprawy dla prokuratora! 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: ricardo » 15 wrz 2009, 08:58 Mariusz pisze:ricardo pisze:IPrawie dwa lata po RP PSA wzrosło do od czerwca tego roku wdrożono RT dzięki Kangurowi i Makradowi bo lekarz prowadzący proponował jeszcze poczekać No ale machina ruszyła i w sierpniu zakończył się cykl naświetlań i po m-cu PSA spadło... ...spadło na ....Chcę jeszcze powiedzieć z po RP nie miałem wdrożonych żadnych leków PozdrawiamJeszcze spadnie. Chore komórki nie są usmażone jak potocznie mówimy - RT wali po DNA komórek nowotworu i dzięki temu traci on możliwość rozwoju - musi minąć nieco czasu, by ten cykl się zamknął ? nowych nie przybywa, a stare obumierają..annddy pisze:Pytanie,pytania:1 .Dlaczego RP kroczowe,nie ma jak zbadać węzłów chłonnych,N-0, no chyba ,ze sie mylę ?2. Dlaczego tak póżno RP ,Hormony 2006 r,RP - lipiec 2007?3 ,Biopsja,Gleason 2+3 i 3+3 , po operacji 1+2 , cięzko uwierzyć ,taka obniżka!!!!Jest obnizka PSA to ,ma polecieć na pysk,lecz RT za póżno ,powinna być przy wyniku powyżej 0,5 wtedy jest najbardziej skuteczna!!!Czyli nadal syndrom niedouczonego lekarza i potulnego było jakieś zaklinanie rzeczywistości!! , czekanie na cud - wybaczcie nie rozumiem kużwa o co chodzi!!!!Andy - czemu się dziwisz? Jeżeli Ricardo sam nie przewalił terminów, to jego lekarz jest tylko kolejnym konowałem z jakim mamy do czynienia. Lekarz proponował poczekać...- kurde konował jeden - ma udziały w pobliskim zakładzie pogrzebowym czy jak?Cholera mnie bierze jak coś takiego czytam - przecież to są potencjalne sprawy dla prokuratora! l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: ricardo » 15 wrz 2009, 09:53 Witaj Mariusz "{Andy - czemu się dziwisz? Jeżeli Ricardo sam nie przewalił terminów, to jego lekarz jest tylko kolejnym konowałem z jakim mamy do czynienia"}. Ja bym mojego lekarza tak krytycznie nie oceniał ponieważ cenie go jako dobrego specjalistę chirurga. Każdy z lekarzy ma jakieś sukcesy i porażki w leczeniu różnych chorób. Myślę ze pracując w klinice onkologi i urologi lekarze konsultują między sobą poszczególne przypadki co do dalszego toku leczenia. Jak wiemy PSA to nie jest tylko marker produkowany przez gruczoł prowadzący poinformował mnie ze ma pacjenta który jest tez po RP i PSA urosło mu do 4 i stoi od 3 lat w miejscu i jakby co ma jeszcze w zanadrzu różne baterie do walki jakby coś wymykało się z pod kontroli Być może inny lekarz zareagowałby inaczej i skuteczniej ! Być może inny lekarza by nic nie robił ! Nie każdy ma takie szczęście jak Kangur trafić do takiego centrum jak mu się może jakby Kangur mieszkał w Polsce jego losy mogłyby potoczyć się inaczej ! Myślę póki co to trzeba walczyć i to forum jest wynikiem skutecznej kontroli i walki żeby się nie któryś z forumowiczów pisał że każdy przeżyty rok to jest duży sukces Ja już walczę z moja chorobą 4 lata ( a niby nic mi nie było ) i oby trwała jak najdłużej i skuteczniej Pozdrawiam wszystkich l-54;[ bez atypii;2006];[PSA;18 ng/ml biopsja G2(5-6)Gleasona];[ 2006 HT]; [ RP kroczowe hist G-1(1+2)Gleasona T-2,N-0,M-0 ];1-m PSA; < 0,10;12-m 0,21;18-m 1,84;22-m 2,059];Scyntygrafia ok ;[RT od 70 Gy/gw 35 fr PSA [ 1,089]; [ testosteron ricardo Posty: 11Rejestracja: 18 lut 2009, 15:47Lokalizacja: wielkopolska Blog: Wyświetl blog (0) Strona WWWICQ autor: Mariusz » 15 wrz 2009, 12:40 ricardo pisze:Witaj Mariusz "{Andy - czemu się dziwisz? Jeżeli Ricardo sam nie przewalił terminów, to jego lekarz jest tylko kolejnym konowałem z jakim mamy do czynienia"}. Ja bym mojego lekarza tak krytycznie nie oceniał ponieważ cenie go jako dobrego specjalistę chirurga. Każdy z lekarzy ma jakieś sukcesy i porażki w leczeniu różnych chorób. Myślę ze pracując w klinice onkologi i urologi lekarze konsultują między sobą poszczególne przypadki co do dalszego toku chodziło o to niebezpieczne "jeszcze poczekać". Nie ma na co czekać! Jest zdiagnozowany nowotwór i brak działania umożliwia mu dalszy rozwój. Nigdy nie wiadomo którego dnia nowotwór przekroczy granice torebki prostaty, nie wiadomo też w jakim kierunku zaatakuje. Czekać to dać mu szansę. Każdy, kto wiedząc z czym ma do czynienia i świadomie opóźnia działanie - ryzykuje życiem chorego! 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: dunol » 15 wrz 2009, 13:08 Wynik dzisiejszej scyntygrafii:"Nieco wzmożone gromadzenie znacznika na granicy L-S kręgosłupa. Obraz zwyrodnieniowe?Wskazana weryfikacja rtg i kontrola za 3 układu kostnego bez ognisk sugerujących meta".Z tą częścią kręgosłupa mąż ma kłopoty od ok. 20 lat (praca przy biurku).To znaczy - co rano budzi się nieco "połamany", po gimnastyce wszystko przechodzi, cały dzień nic nie "niejednoznaczność" brzmi przerażająco. Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 15 wrz 2009, 14:12 dunol pisze:Wynik dzisiejszej scyntygrafii:"Nieco wzmożone gromadzenie znacznika na granicy L-S kręgosłupa. Obraz "niejednoznaczność" brzmi przerażająco.[b]Mylisz takim obrazie niejednoznaczność jest wiemy, że miejsce było już wcześniej chore, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że wychwyt jest związany wyłącznie z tym starym, wiąż aktywnym schorzeniem. 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: kangur__2007 » 15 wrz 2009, 15:40 dunol pisze:Wynik dzisiejszej scyntygrafii:"Nieco wzmożone gromadzenie znacznika na granicy L-S kręgosłupa. Obraz zwyrodnieniowe?Wskazana weryfikacja rtg i kontrola za 3 układu kostnego bez ognisk sugerujących meta".Z tą częścią kręgosłupa mąż ma kłopoty od ok. 20 lat (praca przy biurku).To znaczy - co rano budzi się nieco "połamany", po gimnastyce wszystko przechodzi, cały dzień nic nie "niejednoznaczność" brzmi nie panikuj! Nie, to nie brzmi przerażająco. To nieco asekuracyjna forma opisu zmiany co mówię,sam pracuję od zawsze przy biurku i w wyniku tego mam od kilkunastu lat całkiem podobne kłopoty z kręgosłupem (dyski, lordoza, bóle etc.)Poza tym pomyśl, zanim pomyślisz. Przypomnij sobie: Twój małż, jeśli pamiętam, chyba miał zrobioną resekcję regionalnych węzłów chłonnych miednicy (PLND) razem z RP? I węzły chłonne wyszły w histopatologii czyste? I co, miałby mieć przerzuty odlegle do kręgosłupa pod nieobecność wcześniejszych przerzutów bliskich do regionalnych węzłów chłonnych? Nie ma cudów - taki fenomen kwalifikowałby się do pokazywania w formalinie na kongresach onkologicznych... KANGUR 2007 (Australia), zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, (3+4); 1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczynioweHistopatologia pooperacyjna: pT2cN0Mx, (3+4); PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (wtedy – poniżej progu czułości analitycznej 0,04, teraz – poniżej progu czułości analitycznej 0,01)19 V 2021 - W 13 i pół LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE ( progu czułości analitycznej 0,01 - moje laboratorium kupiło sobie jakieś dziewięć lat temu czulszy analizator niż mieli przedtem,kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)Cała historia opisana współcześnie pod: kangur__2007 Złoty Gladiator Posty: 2308Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39 Blog: Wyświetl blog (0) autor: anko2 » 15 wrz 2009, 16:10 Witajcie! Przykro mi, że powiększa się rzesza forumowiczów, których ostatnie wyniki mogą świadczyć o wznowie. Zapewnianie, że wszystko będzie dobrze nie ma sensu, bo dobrze nie będzie gdyż po zabiegu nie zostały osiągnięte pewne , "bezpieczne" parametry. Reszta była błogim życzeniem zarówno chorego (bo tu chodzi o jego życie ) i lekarza, który spławia "trudnego" pacjenta wygodnymi dla siebie wyświechtanymi frazesami, bo musi się zająć następnym. Dunol - Twój mąż ma jeszcze w zanadrzu i HT i RT. Na pewno czeka Was walka, ale raczej walka o przetrwanie a nie o całkowite wyleczenie. Chciałbym , żebym nie miał racji, ale to też jest tylko życzenie. DZisiaj musiałem zmienić stopkę po odebraniu ostatnich wyników- i stąd też minorowy ton postu. Być może ten minimalny wzrost PSA jest następstwem błędu aparatury; ale muszę odbierać to jako wzrost. A ponieważ nastapił w trakcie hormonoterapii to trochę mi dzisiaj popsuło humor. Pozdrawiamanko Rocznik 1953. PSA przed operacją-8,38, Gleason 6 ( 3+3 )LRP r., pT3C, Gleason 2+3; mikronacieki na pęcherzyki nasienne, margines +; PSA 3 tyg-0,173; PSA 2 m-ce<0,003; 1,5 m-ca po LRP - RT ; 3m-ce po LRP -HT . TRUS wykazuje symptomy niedoszczętności zabiegu. scyntygrafia ( negatywna. W grudniu 2010 r przerwanie HT; pSA<0,002; testosteron z grudnia 2011 - 268 ng/dl. ; kwiecień 2012 -PSA =0,007; październik 2012 PSA=0,014; grudzień 2013-PSA <0,003. kwiecień 2014<0,002 anko2 Posty: 609Rejestracja: 18 sie 2008, 23:57 Blog: Wyświetl blog (0) autor: kangur__2007 » 15 wrz 2009, 16:38 anko2 pisze:Witajcie! Przykro mi, że powiększa się rzesza forumowiczów, których ostatnie wyniki mogą świadczyć o wznowie. Zapewnianie, że wszystko będzie dobrze nie ma sensu, bo dobrze nie będzie gdyż po zabiegu nie zostały osiągnięte pewne , "bezpieczne" parametry. Reszta była błogim życzeniem zarówno chorego (bo tu chodzi o jego życie ) i lekarza, który spławia "trudnego" pacjenta wygodnymi dla siebie wyświechtanymi frazesami, bo musi się zająć następnym. Dunol - Twój mąż ma jeszcze w zanadrzu i HT i RT. Na pewno czeka Was walka, ale raczej walka o przetrwanie a nie o całkowite wyleczenie. Chciałbym , żebym nie miał racji, ale to też jest tylko życzenie. DZisiaj musiałem zmienić stopkę po odebraniu ostatnich wyników- i stąd też minorowy ton postu. Być może ten minimalny wzrost PSA jest następstwem błędu aparatury; ale muszę odbierać to jako wzrost. A ponieważ nastapił w trakcie hormonoterapii to trochę mi dzisiaj popsuło humor. PozdrawiamankoAnko, wzrost z 0,003 do 0,004 psuje ci humor? Dwa identyczne spektrofotometry tego samego producenta, jednocześnie zainstalowane, stojące na tym samym stole, zasilane z tego samego gniazdka i odczytujące testy PSA tego samego pacjenta potrafią się różnić między sobą o 0,05 - czyli o rząd wielkości więcej niż twoja zmiana. Solidnego drinka sobie walnij. KANGUR 2007 (Australia), zero objawów; VIII/2007 PSA 6,0; biopsja; diagnoza CaP cT2aNxMx, (3+4); 1/XI/2007 załonowa prostatektomia radykalna+PLND, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczynioweHistopatologia pooperacyjna: pT2cN0Mx, (3+4); PSA nieoznaczalne od 8 tyg. po operacji (wtedy – poniżej progu czułości analitycznej 0,04, teraz – poniżej progu czułości analitycznej 0,01)19 V 2021 - W 13 i pół LAT PO PROSTATEKTOMII, PSA NADAL NIEOZNACZALNE ( progu czułości analitycznej 0,01 - moje laboratorium kupiło sobie jakieś dziewięć lat temu czulszy analizator niż mieli przedtem,kiedy 'nieoznaczalne' znaczyło <0,04)Cała historia opisana współcześnie pod: kangur__2007 Złoty Gladiator Posty: 2308Rejestracja: 27 wrz 2008, 15:39 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 15 wrz 2009, 17:36 kangur__2007 pisze:Anko, wzrost z 0,003 do 0,004 psuje ci humor? Solidnego drinka sobie - nie ma to jak dobry drink Anko, a zapytałeś jaka jest klasa dokładności tego urządzenia? Zakładając dla cyfrowca najprostszą i nie do ominięcia dokładnośc +/- 1 na ostatnim miejscu, to tak akurat masz...PsTen drink - jak na disiejszą okazję - powinien być mocno schłodzony! 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: anko2 » 15 wrz 2009, 18:25 Mogłem się domyśleć, że mnie zbijecie z pantałyku. Co do solidnych drinków, to się słabsze ale w większych ilościach, lepiej wtedy pracują nerki. Właśnie wróciłem z dwutygodniowego urlopu nad Adriatykiem. Pragnienie gasiłem tam odpowiednimi napojami ale na pewno nie pewien zapas przywiozłem ze mam przekonania co do tego błędu ( robiłem PSA w laboratorium Mariusza- a on sam się wypowiadał o klasie tego ośrodka). Ale dzięki za wsparcie. No to teraz mi , mam nadzieję , że nie weźmiesz mi za złe mojej ostatniej wypowiedzi. Powinienem Cię wesprzeć na duchu tak jak to zrobili Kangur i Mariusz. Chyba jednak za Waszą namową sięgnę teraz po mocniejsze ekstrakty z urlop mi się kończy jutro. Za m-c zrobię sobie następne PSA. Pozdrawiam Anko Rocznik 1953. PSA przed operacją-8,38, Gleason 6 ( 3+3 )LRP r., pT3C, Gleason 2+3; mikronacieki na pęcherzyki nasienne, margines +; PSA 3 tyg-0,173; PSA 2 m-ce<0,003; 1,5 m-ca po LRP - RT ; 3m-ce po LRP -HT . TRUS wykazuje symptomy niedoszczętności zabiegu. scyntygrafia ( negatywna. W grudniu 2010 r przerwanie HT; pSA<0,002; testosteron z grudnia 2011 - 268 ng/dl. ; kwiecień 2012 -PSA =0,007; październik 2012 PSA=0,014; grudzień 2013-PSA <0,003. kwiecień 2014<0,002 anko2 Posty: 609Rejestracja: 18 sie 2008, 23:57 Blog: Wyświetl blog (0) autor: mrakad » 15 wrz 2009, 22:07 anko2 pisze:Witajcie! Przykro mi, że powiększa się rzesza forumowiczów, których ostatnie wyniki mogą świadczyć o wznowie. ...DZisiaj musiałem zmienić stopkę po odebraniu ostatnich wyników- i stąd też minorowy ton postu. Być może ten minimalny wzrost PSA jest następstwem błędu aparatury; ale muszę odbierać to jako wzrost. A ponieważ nastapił w trakcie hormonoterapii to trochę mi dzisiaj popsuło strasznie Ci współczuję! Wzrost może i mały ale przerwał bezpowrotnie Twoje obserwacje dynamiki spadku PSA!Musisz wszystko zaczynać od początku! Pozdrawiam,Mrakad Mrakad Ur. I-1953. PSA biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex co trzy miesiące. PSA: IV-2008 VII-2008 X-2008 I-2009 IV-2009 VII-2009 X-2009 XII-2009 III-2010 VI-2010 X-2010 I-2011 HT zakończona! co pół roku VII-2011 HT wznowiona! VI-2013 IX-2013 I-2014 III-2014 VI-2014 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 I-2015 IV-2015 VII-2015 XI-2015 II-2016 V-2016 VIII-2016 Zmiana Zoladexu na EligardTylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein mrakad Posty: 1019Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47 Blog: Wyświetl blog (0) autor: mrakad » 15 wrz 2009, 22:18 dunol pisze:Z tą częścią kręgosłupa mąż ma kłopoty od ok. 20 lat (praca przy biurku).To znaczy - co rano budzi się nieco "połamany", po gimnastyce wszystko przechodzi, cały dzień nic nie "niejednoznaczność" brzmi nie mógł napisać nic innego bo nie miał z czym porównać wyników. Z trzy miesiące będzie już pewien, że to panikować zajmij się kuchnią albo sobą Pozdrawiam,Mrakad Mrakad Ur. I-1953. PSA biopsja - Adenocarcinoma prostatae, G3, Gleason 7 (3+4) cT3aNxM0, Apo-Flutam i Diphereline. II 2008 RTRT fotony x 15 MV, dawka 5460 cGy/g/21 fr w ciągu 29 dni. Zoladex co trzy miesiące. PSA: IV-2008 VII-2008 X-2008 I-2009 IV-2009 VII-2009 X-2009 XII-2009 III-2010 VI-2010 X-2010 I-2011 HT zakończona! co pół roku VII-2011 HT wznowiona! VI-2013 IX-2013 I-2014 III-2014 VI-2014 przerzut do kości krzyżowej, IX-2014 I-2015 IV-2015 VII-2015 XI-2015 II-2016 V-2016 VIII-2016 Zmiana Zoladexu na EligardTylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) Albert Einstein mrakad Posty: 1019Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:47 Blog: Wyświetl blog (0) autor: Mariusz » 16 wrz 2009, 00:16 anko2 pisze:Nie mam przekonania co do tego błędu ( robiłem PSA w laboratorium Mariusza- a on sam się wypowiadał o klasie tego ośrodka).Anko - SPOKOJNIE - to jest jedna (ostania) cyfra - na trzecim miejscu po przecinku! Obudź się chłopie! anko2 pisze:Chyba jednak za Waszą namową sięgnę teraz po mocniejsze ekstrakty z rób tego sam! - pomogę !!!! anko2 pisze:Ostatecznie urlop mi się kończy tak mało tego przywiozłeś? 67l (obecnie) W 2008r. pełne objawy przerostu; PSA 4,55x2(finaster); biopsja 10/2008; T1cNoMo, Gl. 6 (3+3); HT neoadjuwantowa;17/02/2009 załonowa prostatektomia radykalna, wariant oszczędzający wiązki nerwowo-naczyniowe + PLNDHistopatologia: pT2a,pN0,pM0, Gleason 6 (3+3); PSA: lat po RP PSA<0,012 :D Mariusz Posty: 1044Rejestracja: 26 mar 2009, 00:59Lokalizacja: Szczecin Blog: Wyświetl blog (0) autor: anko2 » 16 wrz 2009, 13:25 Mariusz, dzięki za oferowaną pomoc, ale przeczytałam ją zbyt późno. Ale dzięki temu przespałem całą noc tylko z jedną przerwą na oddanie moczu. Tak normalnie to już wstaję minimum dwa razy i to mnie bardzo niepokoi. A jak u Ciebie z nocnym wstawaniem? PozdrawiamAnko Rocznik 1953. PSA przed operacją-8,38, Gleason 6 ( 3+3 )LRP r., pT3C, Gleason 2+3; mikronacieki na pęcherzyki nasienne, margines +; PSA 3 tyg-0,173; PSA 2 m-ce<0,003; 1,5 m-ca po LRP - RT ; 3m-ce po LRP -HT . TRUS wykazuje symptomy niedoszczętności zabiegu. scyntygrafia ( negatywna. W grudniu 2010 r przerwanie HT; pSA<0,002; testosteron z grudnia 2011 - 268 ng/dl. ; kwiecień 2012 -PSA =0,007; październik 2012 PSA=0,014; grudzień 2013-PSA <0,003. kwiecień 2014<0,002 anko2 Posty: 609Rejestracja: 18 sie 2008, 23:57 Blog: Wyświetl blog (0) autor: dunol » 16 wrz 2009, 13:42 anko2 pisze:Dunol , mam nadzieję , że nie weźmiesz mi za złe mojej ostatniej wypowiedzi. Powinienem Cię wesprzeć na duchu tak jak to zrobili Kangur i wasza obecność, zainteresowanie, jest wsparciem. Bardzo cóż, wygląda na to, że pan doktor operator ma rację. W ciągu najbliższych 3 miesięcy trzeba bacznie obserwować PSA. Dalsze postępowanie uzależnione jest od faktu, czy i jak szybko będzie potrzebna będzie radioterapia, czy wystarczy sama radioterapia, czy niezbędne okaże się dołożenie hormonoterapii. Mąż - rocznik 1948, diagnoza VIII/08: cT1c, PSA - 5,7, Gl 3+3, brak objawów ;RRP - X/08, pT2bN0Mx, Gl 3+4, liczne high grade PIN: PSA: 1mc: mc: mc: 0,14,13 mc: 0,41 TRUS:pozostawiona część pęcherzyka nasiennego. XII/I '10: radioterapia (SRT) 66 Gy , PSA 6 tyg. po: 0,35; 3 m-ce: 0,211; 5 m-cy : 0,159; 7 m-cy: 0,40; 10 m-cy: 1,01; 15 m-cy : 1,87; MRI: węzły chł. biodr. zewn. lekko powiększ. (VI'11):1,76;(VIII'11): 2,47; (I'12):4,78; (II'12): PET (III'12): węzeł biodr. zewn. SUV 2,7 Od III'12 bikalutamid 150mg, PSA IV'12: 0,152; V'12: VI'12: 0,02;VII'12 tomograf: wszystko OK IV'13-II'14: tomograf OK, PET OK. Od marca 2014 bikalutamid VIII'14: - PET PSMA z galem - węzeł chłonny biodrowy lewy - 6 mm, SUV 3,9Powrót do bikalutamidu 150mg, po 2 tygodniach PSA VI'15 - doszczętne usunięcie węzłów biodrowych lewychHistopatologia - 7 węzłów ze zmianami tylko odczynowymi26 VIII'15 - PSA (bikalutamid?) " - Co robi silna, niezależna kobieta w środku nocy? - Odwraca poduszkę na niezapłakaną stronę". dunol Złoty Gladiator Posty: 2379Rejestracja: 27 wrz 2008, 10:08 Blog: Wyświetl blog (0) autor: anko2 » 16 wrz 2009, 16:13 Może faktycznie wymagana jest tutaj cierpliwość. PSA z dosyć dużym wyprzedzeniem sygnalizuje dopiero zbliżającą się wznowę. Sam wzrost PSA nie oznacza jeszcze wznowy. Jest szansa , że to może jakieś chwilowe zaburzenia poziomu antygenu. Mam pytanie czy Twój mąż wstaje w nocy, żeby oddać Rocznik 1953. PSA przed operacją-8,38, Gleason 6 ( 3+3 )LRP r., pT3C, Gleason 2+3; mikronacieki na pęcherzyki nasienne, margines +; PSA 3 tyg-0,173; PSA 2 m-ce<0,003; 1,5 m-ca po LRP - RT ; 3m-ce po LRP -HT . TRUS wykazuje symptomy niedoszczętności zabiegu. scyntygrafia ( negatywna. W grudniu 2010 r przerwanie HT; pSA<0,002; testosteron z grudnia 2011 - 268 ng/dl. ; kwiecień 2012 -PSA =0,007; październik 2012 PSA=0,014; grudzień 2013-PSA <0,003. kwiecień 2014<0,002 anko2 Posty: 609Rejestracja: 18 sie 2008, 23:57 Blog: Wyświetl blog (0) autor: annddy » 16 wrz 2009, 18:16 Anko, proszę cię nie szukaj kwadratowych jaj!Masz dobry wynik , i już!Szukając takiej dokładności jak do n po przecinku wpadniesz w depresję i zostaniesz klientem twoim toku myślenia to moje < 0,04 to początek wznowy .Dunol obserwacja PSA to jedyna opcja na teraz,wzrost powyżej //rok i czas podwojenia poniżej 6 m-cy to zła tendencja,Prostuję wysokość PSA przy wznowie dla zastosowania radioterapii - PSA < (1,5 - daje najlepsze efekty , przy dawce min. 64 gy. Anko ja wstaje 1 /noc 5 rano ,lecz lekarz bym nie wstawał w nocy zapisał mi Tamsulosin Teraz mam mniejsze parcie na mocz ,bo czasami to myślałem ,ze normalnie nie oszczędzam się przed annddy -10 rdzeni -2 pozytywne w dwóch płatach -30%Gleason 4+3,rak nie przekracza kliniczny po operacji stan T3aN1M0 - margines obustronnie + ,węzły chłonne 3/4 +, pęcherzyki nasienne-czyste , Gleason 4+ od RT <0,06 , - <0,008 - 0,00 - 0,00 - 0,00 - Hormony - stop - PSA <0,008 , - 0,00 -PSA<0,008; <0,008 , -PSA<0,008 , PSA -0,01 ; -PSA - 0,00 ; -PSA-<0,008 -PSA-<0,008, - PSA-0,00, - PSA-0,007 :) ,T-4,05 annddy Posty: 1076Rejestracja: 15 cze 2008, 11:33Lokalizacja: Wrocław Blog: Wyświetl blog (0) Wróć do NASZE HISTORIE Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: adarek, Anna wozniak12, Konradp94, MaciejZG, Paweł1968, wowa i 299 gości

psa po operacji prostaty forum